Wybory w Izraelu: pierwsze głosowanie po ataku z 7 października

We wtorek Izraelczycy wybierają nowy parlament – to pierwsze wybory od ataku Hamasu z 7 października 2023 roku i dwuletniej wojny w Gazie. Premier Benjamin Netanjahu, najdłużej urzędujący szef rządu w historii kraju, mierzy się z poważnym wyzwaniem ze strony byłego szefa sztabu generalnego Gadiego Eisenkota.

Jak działa izraelska ordynacja

Do urn uprawnionych jest około 7,3 mln obywateli, w tym ok. 1,2 mln arabskich obywateli Izraela. Ponad 640 tys. osób głosuje po raz pierwszy. Izrael nie ma głosowania korespondencyjnego, dlatego organizacja America-Israel Democracy Coalition szacuje, że nawet 67 tys. wyborców wróci specjalnie z zagranicy, połowa z nich ze Stanów Zjednoczonych.

Wyborcy nie wybierają premiera ani posłów z okręgów, lecz listy partyjne w jednym ogólnokrajowym okręgu. Do Knesetu liczącego 120 miejsc wchodzą ugrupowania z co najmniej 3,25 proc. ważnych głosów, czyli mniej więcej na cztery mandaty. Rząd musi mieć poparcie minimum 61 posłów. Żadna partia nigdy nie zdobyła samodzielnej większości, więc Izraelem zawsze rządziły koalicje. Lokale zamkną się o 22:00 czasu lokalnego (21:00 w Polsce), wtedy pojawią się pierwsze sondaże exit poll, a oficjalne wyniki mają być znane 4 listopada.

Rywalizacja Netanjahu z Eisenkotem

Eisenkot, syn marokańskich imigrantów, w latach 2015–2019 dowodził izraelską armią. Jego nowa partia Jaszar (Uczciwość) stoi na czele „bloku zmiany”, w którym są ugrupowania centroprawicowe i część lewicowych. Kampanię opiera na rozliczeniach, reformie politycznej i jedności narodowej, krytykuje Netanjahu za działania przed atakiem i po nim oraz domaga się niezależnego śledztwa w sprawie zaniedbań. Popiera operacje wojskowe, ale uważa, że rządowi brakuje jasnej strategii. W wojnie w Gazie zginął jego syn, co wzmocniło jego wizerunek wśród wielu wyborców.

Według niedawnego sondażu Channel 12 blok Eisenkota może liczyć na ok. 55 mandatów, a blok Netanjahu na ok. 51. Żaden nie osiąga więc 61, a języczkiem u wagi mogą zostać partie arabskie: Zjednoczona Lista (ok. 9 mandatów) i Ra’am (ok. 5). Choć obaj liderzy wykluczyli współpracę z nimi, analitycy przypominają, że takie deklaracje bywają zmieniane w trakcie rozmów koalicyjnych. Likud i Otzma Jehudit próbowały we wrześniu zablokować start obu ugrupowań arabskich, ale Sąd Najwyższy uchylił te dyskwalifikacje.

O co toczy się gra

  • Bezpieczeństwo: przyszłość Gazy oraz zagrożenie ze strony Iranu i Hezbollahu.
  • Służba wojskowa: spór o zwolnienia dla ultraortodoksyjnych mężczyzn.
  • Wymiar sprawiedliwości: reformy zmieniające relacje między politykami a Sądem Najwyższym.
  • Gospodarka: koszty życia, ceny mieszkań i inflacja, choć nie są to główne tematy kampanii.

Netanjahu rządził przez ostatnie cztery lata w koalicji uznawanej za najbardziej prawicową w historii Izraela, w sojuszu z ultranacjonalistą Itamarem Ben-Gwirem. Jeśli straci władzę, czekają go procesy sądowe.

Co to oznacza dla Polski i Europy

Obaj główni kandydaci sprzeciwiają się powstaniu niepodległego państwa palestyńskiego, więc nie należy spodziewać się przełomu w procesie pokojowym. Zmiana premiera mogłaby jednak wpłynąć na ton relacji Izraela z Unią Europejską, w której krytyka działań w Gazie była wyraźna, a także na sposób prowadzenia rozmów o przyszłości regionu.

Dla polskiego czytelnika wynik ma znaczenie głównie pośrednie: wpływa na stabilność Bliskiego Wschodu, a tym samym na ceny surowców i bezpieczeństwo szlaków handlowych. Ze względu na liczne koalicyjne kalkulacje ostateczny kształt rządu może być znany dopiero po tygodniach negocjacji.

Źródło: DW – „Israel election: Israelis vote for 1st time since October 7 terror attack”

Posty powiązane

https://artexint.com.pl/pakiety-medyczne-dla-seniora-jak-wybrac-najlepsza-opcje-w-luxmed/ https://medyczne-pakiety.com/kalkulator-oc-ac-beesafe-poznaj-oferte-dopasowana-do-twojego-auta/ https://study-abroad.pl/kompleksowa-opieka-dla-starszych-co-wyroznia-luxmed-pakiet-rodzinny/