Wypadek z zaniedbania – sopel nad sklepem spadł na ramię kobiety. Odszkodowanie

Zima to czas, kiedy dochodzi do wielu wypadków. Nie są to wypadki wyłącznie komunikacyjne. Bardzo często do przykrych zdarzeń dochodzi z powodów, o których nigdy nie pomyślelibyśmy. Najczęstsza przyczyną wypadków wśród pieszych jest poślizgnięcie się na oblodzonych chodnikach. Niebezpieczeństwa czyhają na nas jednak także z innych stron. Pani Marta doznała obrażeń ciała wchodząc do sklepu. Z gzymsu spadł na nią dość duży sopel lodu.

Sopel lodu spadł z gzymsu nad sklepem – wypadek z zaniedbania

Nad skutkami zimy nie zawsze można zapanować. Są jednak sytuacje, za które wskazana instytucja lub firma ponosi odpowiedzialność. Pani Marta po zakończeniu pracy planowała jeszcze zrobić niewielkie zakupy spożywcze w osiedlowym sklepie. Znajdując się około półtora metra od wejścia, niespodziewanie, nieznany element spadł na ramię kobiety. Chwilę później okazało się, że jest to sopel lodu, który odczepił się i spadł  z powodu odwilży. Kobieta w pierwszym momencie poczuła ostry ból w ramieniu. Okazało się, że uderzenie doprowadziło do uszkodzenia stawu mostkowo-obojczykowego. Kobieta weszła do sklepu i poinformowała kierownika o zdarzeniu. Następnego dnia, pozostałe niebezpiecznie wiszące sople zostały już usunięte. Kobieta wróciła do domu, jednak ból był wciąż dokuczliwy. Po kilku godzinach zdecydowała się pojechać na izbę przyjęć. Ponieważ nie była w stanie prowadzić samochodu – na miejsce pojechała taksówką.

Konsekwencje wypadku – gdzie skierować roszczenia powypadkowe?

W szpitalu lekarze zdiagnozowali uszkodzenie stawu barkowo-obojczykowego. Kobieta zmuszona była do noszenia ręki na temblaku aby odciążyć staw. Przez dwa tygodnie przyjmowała środki przeciwbólowe i potem przez kilka tygodni poddawała się rehabilitacji oraz ćwiczyła w domu. Kobieta zmuszona była do przebywania na zwolnieniu lekarskim, bo jako osoba zatrudniona w zakładzie produkcyjnym nie mogła wykonywać swoich obowiązków z unieruchomioną i boląca ręką. Kobieta zgłosiła się do kancelarii odszkodowawczej aby uzyskać informację czy ma szansę na uzyskanie odszkodowania i od kogo w tej sytuacji może się o nie ubiegać. Postanowiła przekazać pełnomocnictwo kancelarii w celu uzyskania odszkodowania po wypadku.

Pomoc poszkodowanej w wypadku – odzyskanie odszkodowania z OC sprawcy

Winnym tej sytuacji był sklep nad którym znajdowały się niebezpieczne sople, dlatego kancelaria odszkodowawcza wystosowała roszczenie do ubezpieczyciela sklepu. Towarzystwo ubezpieczeniowe w pierwszej decyzji przyznało dość niską kwotę odszkodowania po wypadku– zaledwie 1500 złotych . Po odwołaniu, kwota ta znacznie wzrosła dwukrotnie. Radcy prawni firmy odszkodowawczej podjęli jeszcze negocjacje i finalnie poszkodowana kobieta otrzymała 4000 złotych tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania. Dobrą stroną całej sprawy z pewnością był fakt, że nad sklepem nigdy nie wisiały już sople, które stwarzały poważne zagrożenie dla przechodniów oraz klientów sklepu.

Posty powiązane

http://malgo.com.pl https://pisane-slowem.pl/stroj-do-jazy-konnej/ http://godsplanet4haiti.org