Odzież używana

Odzież używana od lat cieszy się sporym zainteresowaniem. Czym się charakteryzuje? Czy ciuchy ulegają odkażeniu przed sprzedażą?

Segregacja i dezynfekcja

Odzież używana jest sortowana w odpowiednich halach, gdzie dochodzi także do dezynfekcji chemicznej. Odkażanie jest bardzo ważnym etapem, natomiast sortowanie oznacza oddzielenie i osobne pakowanie spodni, sukienek, bluzek itp. To właśnie w sortowniach mogą zaopatrzyć się w towar właściciele lumpeksów lub hurtownicy. Sortownie powinny wydać zaświadczenie o dezynfekcji odzieży, które jest bardzo ważnym dokumentem – bez niego nie można transportować towaru za granicę. Za towar segregowany trzeba zapłacić nieco więcej, a ogólna cena zależy głównie od gatunku ubrań.

Ceny ubrań w ciucholandach

Ciuchy sprzedawane w lumpeksach mają różne ceny, wszystko zależy od wagi, od jakości i rodzaju odzieży. Najtaniej zrobimy zakupy w ostatni dzień dostawy (przed nowym towarem), natomiast najdrożej właśnie w dzień dostawy. Czasami lumpeks, w celu pozbycia się starszego asortymentu, sprzedaje ciuchy za symboliczną kwotę (np. złotówkę). A co z towarem, który nie zejdzie? Najczęściej zostaje on odkupiony przez innego nabywce, po około 5 lub 20 ł za kilogram, np. przez warsztaty samochodowe jako materiały do czyszczenia.

Pojemniki na odzież używaną

W wielu polskich miastach znajdziemy pojemniki na odzież używaną. Zachęcają one ludzi do pomocy najuboższym, często są oznaczone znaczkiem Polskiego Czerwonego Krzyża. Warto zauważyć, że nie zawsze takie ubrania trafiają do biednych, czasami zarabia na nich właściciel lumpeksu, sprzedając ciuchy w sklepach. Ubrania z kontenerów trafiają wtedy do szmateksów – niestety coraz bardziej wykorzystuje się niewiedzę ludzi. Okazuje się bowiem, że aktualnie niewiele ciuchów dostają najbiedniejsi.

W Polsce wiele osób od lat ubiera się właśnie w second – handach. Zachęcają ich do tego niskie ceny, ogromny wybór i możliwość nabycia marek niedostępnych w naszym kraju. Towar w zasadzie jest przeznaczony dla każdych grup wiekowych; od niemowlaków, po emerytów. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie, jednak nie każdy lubi buszować w takim sklepie. Niektóre osoby wolą nie nosić używanej odzieży i odraża ich specyficzny zapach unoszący się w ciucholandzie.

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistami z firmy Angora

Posty powiązane

JOIN THE DISCUSSION